W dniu 17 listopada br. na cmentarzu w Hartlepool spotkali się miłośnicy historii i pasjonaci żeglarstwa, aby wspólnie uczcić pamięć kpt. Mamerta Stankiewicza w 85. rocznicę jego tragicznej śmierci. Z miejscem tym łączy nas szczególna więź, ponieważ w roku 2005, dokładnie 17 listopada, jako nowi członkowie klubu YKP Londyn przyjechaliśmy tu z kpt. Jerzym Knabe po raz pierwszy po tym, jak YKP Londyn, z inicjatywy kpt. J. Knabe, otoczył opieką grób Mamerta Stankiewicza. Minęło 19 lat od tamtej skromnej wizyty i teraz, z perspektywy czasu, mogę podsumować te minione lata i powiedzieć, że nie spodziewałam się spotkać tu tak wielu osób zainteresowanych losami marynarzy ze statku MS Piłsudski, który zatonął w Morzu Północnym 26 listopada 1939 roku, najprawdopodobniej w wyniku wejścia na minę wodną lub zestrzelenia torpedą. Kpt. Mamert Stankiewicz zdołał ewakuować prawie całą załogę, ale sam niestety uległ nieprzyjaznym warunkom i sile wrogiego, lodowatego morza.
Nad grobem kpt. Mamerta Stankiewicza zebrali się opiekunowie obecni grobu, przedstawiciele Polskiej Szkoły w Darlington oraz wolontariusze Polskiej Wspólnoty Parafialnej z Teesside, którzy odczytali list od prawnuka kpt. M. Stankiewicza, a także żeglarze z KSW Hutnik Pogoria 1, którzy przywieźli ze sobą list od Prezesa Polskiego Związku Żeglarskiego. W imieniu Klubu Płetwonurków „Waleń”, Bractwa Wybrzeża oraz Polskich Żeglarzy w Irlandii podziękowali za pamięć o tym, jakże ważnym dla żeglarstwa człowieku. Przyjechali również młodzi adepci z organizacji harcerskich i zuchy z Gromady Wodnej „Wilczki Morskie” z Liverpoolu. Wieniec na grobie uroczyście złożył Konsul Generalny RP z Manchesteru, Pan Ireneusz Truszkowski. Wszyscy uczestnicy w apelu poległych oddali hołd pamięci poległym na morzu marynarzom z okrętu podwodnego ORP Orzeł i statku MS Piłsudski.
Po uroczystości na cmentarzu uczestnicy udali się do kościoła, gdzie odbyła się uroczysta msza celebrowana przez ks. Jana Świętka z Polskiej Parafii w Newcastle upon Tyne, pięknie oprawiona muzycznie przez polski zespół z Newton Aycliffe – Polonica Corda. Po mszy organizatorzy zaprosili przybyłych gości na poczęstunek, gdzie przy gorącym bigosie, herbacie i ciastku można było porozmawiać, poznać się bliżej i wspólnie wymienić wiedzę oraz doświadczenia.
Dla nas ta uroczystość 17 listopada br. była bardzo osobistym przeżyciem. Stojąc tam na cmentarzu w Hartlepool, przy grobie kapitana Mamerta Stankiewicza, chcieliśmy również uczcić pamięć naszego przyjaciela, wybitnego człowieka morza, żagli i przygody – niezłomnego animatora międzynarodowej polonii żeglarskiej, niedawno zmarłego kapitana Jerzego Knabe z Hillside Road w Londynie. Celowo wymieniam ten adres, gdyż przez dziesięciolecia praktycznie każda zaangażowana w polonijne żeglarstwo osoba znajdowała tam pomoc, wsparcie czy poradę. Tak było również z nami.
Wszędzie tam, gdzie jest woda i można było dopłynąć jachtem czy nawet kajakiem, tam był swego czasu Jurek Knabe. Nadmienię jedynie o legendarnej dla osiągnięć polskiego żeglarstwa wyprawie naukowo-żeglarskiej do Ameryki Południowej na pokładzie jachtu Śmiały. Książeczka Żeglarska kapitana Knabe to praktycznie odtworzenie atlasu geograficznego świata. W latach 70. ubiegłego wieku kapitan Jerzy Knabe zamieszkał na stałe na terenie Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i tu z ogromnym sukcesem rozwijał socjalne życie polonijnej społeczności wodniackiej.
Zawirowania zawodowe i osobiste spowodowały, że z wejściem Polski do struktur UE i jednoczesnym otwarciem granicy przez Zjednoczone Królestwo, również my przybyliśmy na ten tolerancyjny, otwarty i przyjazny nam Polakom ląd. W Polsce od wczesnych lat 90. działaliśmy w strukturach zorganizowanego żeglarskiego życia. Do dziś jesteśmy członkami Klubu Sportów Wodnych „Hutnik” nad jeziorem Pogoria w Dąbrowie Górniczej i prowadzimy Internetowy Portal Żeglarski Pogoria.org.
Zaraz po uregulowaniu spraw zawodowo-życiowych w nowym kraju okazało się, że „navigare necesse est” i że nasze życie bez styczności z środowiskiem żeglarskim byłoby niepełne. Jak wiemy, życie zawsze znajdzie sposób, aby pokierować nasze losy we właściwe kierunki i tak za sprawą malutkiego ogłoszenia w gazecie Polish Express znaleźliśmy się ostatecznie na Hillside Road w domu Jurka Knabe. Potem już było jak zawsze, czyli zwykłe spotkanie i rozmowa przy herbacie zapoczątkowały naszą przyjaźń i długoletnią wspólną działalność. To w czasie jednego z takich herbacianych spotkań wypłynął temat opieki nad grobem kapitana Mamerta Stankiewicza. Przez całe lata grobem opiekowali się członkowie Związku Polskich Oficerów Marynarki Handlowej. Niemniej z upływem czasu marynarze ze Związku mieli coraz większą trudność podołać zadaniu, gdyż wymagało to pokonania 250 mil od Londynu. Jurek uznał, że jako brać żeglarska zaoferujemy pomoc w tym zadaniu.
17 listopada 2005 r. pierwsza delegacja Yacht Klubu Polski Londyn pod kierownictwem kapitana Jerzego Knabe przybyła na cmentarz w Hartlepool. Była to skromna uroczystość, na którą przyjechał Konsul Generalny RP w Londynie Janusz Wach, cztery osoby z klubu YKP Londyn, w tym Agnieszka Mazur, oraz operator TVP Polonia. Już wtedy wiedzieliśmy, że będzie to ważne dla nas miejsce i że jeszcze nie raz Hartlepool odwiedzimy.
Wyjazdy do Hartlepool, sprzątanie grobu, złożenie symbolicznego wieńca i zapalenie znicza pamięci przez wiele lat były wpisane w coroczny kalendarz działalności YKP Londyn. Utrudnienia związane z pandemią oraz powolny powrót do normalnego życia spowodowały, że również YKP Londyn napotkał trudności z realizacją wyjazdów do Hartlepool. Wtedy to opiekę nad tym niezwykłym miejscem zaoferowała lokalna polonia z Polskiej Wspólnoty Parafialnej w Teesside. Przesyłamy gorące podziękowania za trud w opiece nad tym oddalonym od naszego bałtyckiego wybrzeża, a jednocześnie tak bliskim każdemu człowiekowi związanemu z polską tradycją morską i żeglarską miejscem.
Mamy nadzieję, że zapoczątkowana przez kpt. Jerzego Knabe tradycja spotkań przy grobie „Znaczy Kapitana” w Hartlepool, obecnie kontynuowana przez Was, stanie się wspaniałą okazją do skupienia uwagi międzynarodowej społeczności polonijnych żeglarzy oraz zaowocuje w przyszłości upamiętnieniem polskich marynarzy poległych w czasie służby pod brytyjską banderą.
Ważnym elementem polskiej marynistycznej historii w Hartlepool jest zrealizowany w 2009 roku projekt Polskiego Klubu Płetwonurków „Waleń” z Londynu prowadzony przez Aleksandra Foxa. Nurkowanie do wraku zaowocowało wydobyciem z wraku bulaja i przekazaniem go w dniu 23 listopada 2009 r. do zbiorów Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku. W książce „M/s „Piłsudski”: duma II Rzeczypospolitej Polskiej” znalazł się cały rozdział poświęcony tej wyprawie nurkowej.
Ważnym wydarzeniem było również zakończenie w Hartlepool jednego z etapów Tall Ship w roku 2010, w którym uczestniczyła STS Pogoria. Wtedy również odbyły się uroczystości na cmentarzu i przy grobie kpt. M. Stankiewicza zebrali się marynarze z ORP Iskra pod dowództwem komandora Jacka Miłowskiego, żeglarze z STS Pogoria, Konsul Generalny RP z Manchesteru Piotr Nowotniak oraz znany aktor i żeglarz Kazimierz Kaczor.
Kiedyś Oficerowie Marynarki Handlowej, potem kapitan Knabe i YKP Londyn wraz z Polskim Klubem Płetwonurków „Waleń” z Londynu oraz oczywiście szeroko rozumiana społeczność marynarzy i żeglarzy spod biało-czerwonej bandery podtrzymywała pamięć o współtwórcy polskiej floty. Cieszymy się, że przez 19 lat udało się zachować pamięć o tak wybitnej postaci, jaką w naszej historii jest kpt. Mamert Stankiewicz. Fakt, iż dzięki lokalnym wolontariuszom oraz organizacjom wspierającym ich pasje i zaangażowanie to miejsce może nabrać właściwego statusu, a nawet stać się symbolem pamięci o naszych polskich marynarzach, jest dla nas największą nagrodą i będziemy wspierać każdą inicjatywę oraz projekty zmierzające do uhonorowania naszych biało-czerwonych chłopaków spod „Union Jack’a”.
„Kapitanie Mamercie Stankiewiczu … Znaczy Pamiętamy!”
Cześć Ich Pamięci
Agnieszka „Bramreja” Mazur
Tomasz „Bezan” Mazur
Liverpool, 22.11.2024
W tekście wykorzystano zdjęcia uczestników z wizyt w latach 2005, 2007, 2009, 2010 opublikowane na portalu Pogoria.org, zdjęcia wykonane Bartłomieja Wilczka w trakcie obchodów w 2024 r., zdjęcia z wyprawy nurkowej Polskiego Klubu Płetwonurków „Waleń” wykonane przez Aleksandra Foxa w 2009 roku.