Pierwsze starty i wynik końcowy
To było coś! Mistrzostwa Świata ORC w Tallinnie były prawdziwym wyzwaniem. Nasza załoga Konsal startowała na jachcie Ridas37 i pokazała ducha walki na każdym etapie. Zajęliśmy 16. miejsce na ponad 30 jachtów, co może nie spełniło naszych pierwotnych oczekiwań, zwłaszcza że miesiąc wcześniej w Mistrzostwach Łotwy potrafiliśmy konkurować z tymi samymi jachtami i zajęliśmy 2. miejsce. Jednak ostatniego dnia w Tallinnie przypłynęliśmy na 6. pozycji – to solidny fundament na przyszłość.
Nowa łódka i nowy zespół
Nasza załoga stanęła przed sporym wyzwaniem. Startowaliśmy na nowej łódce, którą dopiero poznawaliśmy. Każda jednostka wymaga czasu na zgranie, wyczucie i dostosowanie do specyfiki regat. Dodatkową trudność stanowił także nowy skład zespołu – każdy musiał odnaleźć swoje miejsce i nauczyć się płynnie współpracować. Z każdym dniem czuliśmy, że jesteśmy coraz lepsi. To doświadczenie z pewnością zaprocentuje w kolejnych startach.
Ogromna konkurencja i zmienne warunki
Poziom regat był niesamowicie wysoki. W Tallinnie zgromadziła się światowa czołówka żeglarstwa, a na wodzie toczyła się zacięta walka o każdą sekundę. Nie brakowało też trudnych warunków atmosferycznych – zmienny i silny wiatr potrafił zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych żeglarzy. Mimo tych wyzwań daliśmy z siebie wszystko i walczyliśmy do końca.
Cenna lekcja i plany na przyszłość
Choć nie stanęliśmy na podium, te mistrzostwa były bezcenną lekcją. Każdy wyścig dostarczył nam wielu danych i wniosków, które teraz analizujemy, by być jeszcze szybsi. Wiemy, co możemy poprawić w taktyce, trymowaniu żagli i komunikacji na pokładzie. Jestem pewien, że z takim doświadczeniem i zgraniem w przyszłym roku Konsal pokaże swoją prawdziwą siłę. To, co zrobiliśmy w Tallinnie, to fundament pod przyszłe sukcesy. Teraz wiemy, co jest kluczem do zwycięstwa.
Pozdrawiam,
Adam Kominek
Foto: Adam Kominek i zdjęcia organizatora
Garmin ORC World Championship 2025 – Tallinn, Estonia