Przez ponad trzynaście lat sport był jej codziennością – trenowała triathlon z pasją i determinacją. Gdy choroba i ból przerwały jej drogę, musiała na nowo odnaleźć w sobie siłę. Wróciła – i dziś podejmuje największe sportowe wyzwanie swojego życia.
Wyzwanie
W sierpniu Dominika wyruszyła na 7-dniową pływacką przeprawę przez największe jeziora Polski:
- 127 km wpław,
- bez pianki, bez wygód, bez taryfy ulgowej,
- tylko Ona, woda i myśl, która dodaje jej sił: mogę – więc płynę.
Cel
Każdy przepłynięty metr to hołd dla odzyskanej sprawności, ale przede wszystkim – pomoc dla Kuby Rogaczewskiego.
Kuba, podobnie jak Dominika, był sportowcem. Choroba odebrała mu to, co jeszcze niedawno było codziennością. Dominika płynie dla niego – aby dać mu siłę i nadzieję.
„Chcę, żeby wiedział, że ktoś płynie razem z nim. Metr za metrem – przez zmęczenie, przez ból, przez wszystko, co wydaje się niemożliwe.” – Dominika Kozak
Jak możesz pomóc?
Wszystkich zachęcamy do wsparcia tej pięknej inicjatywy. Razem możemy zakończyć zbiórkę jeszcze zanim Dominika dopłynie do ostatniego brzegu!
Wesprzyj zbiórkę tutaj